Blogi

grupa fire c.d.

Update do projektu "teatr fire":
Jutro albo pojutrze mam rozmowę dotyczącą miejsca do treningów na zimę (za darmo) oraz zrobienia warsztatów z firedance (oczywiście odpłatnie :> )
jak na razie więcej postępów nie ma, ale brak czasu na wakacjach był uwzględniony podczas planowania projektu.

full whoar

- czytam 'brain power' marylin vos savant. Dalej trochę o giełdzie i ekonomii.

- czytałem fora nlp (hare grzesiak) - banda gnojków z biegunką coelhowską, 5 % - to wartościowe techniki, informacje

- zamierzam sie wybrac na szkolenia hanifa z nlp

- czytam (Kapuściński, Hrabal)

- pakuję (hantle, joga, gimnastyka), gram w nogę

- grywam na bębnie szamańskim, mam dostać djembę

- skończyłem miesiąc praktyk (dzień w dzień, mim. godzina) praktyk osogd, tera się biorę za inwokowanie bogiń wedle Cicero, trochę przerobionego. Jak skończe, to biorę się za praktyki stopnia zelatora.

NREM - David Lynch

Odkąd zostałem Davidem Lynchem zacząłem w chuj realizować się w dziedzinie, którą kocham najbardziej,
czyli sztuce. Od ponad tygodnia:

-codziennie poświęcam ze 2-3 godziny dziennie na pisanie mojej nowej książki. Powieść w bardziej klasycznej formie
(ale bez przesady) i o pokręconej, tajemniczej treści. Biorąc pod uwagę ilość pomysłów, skończę pewnie za pół roku.

-porobiłem trochę muzyki i popisałem nieco liryków.

-rozpocząłem prowadzenie projektu "Grajdół", nakręciłem jeden klip. Zadowolony jestem z niego średnio, natomiast
mam już pomysły na nowe.

.

otóż nie pragnę was poinformować, lecz czynie to niejako pod presją samej siebie, iż od jakiegoś czasu, jak może niektórzy zauważyli mam w was(a raczej w udzielanie się tu i ówdzie, gdzie ciemnosc jasnością bije) wypierdzielone.
powodem tego jest przede wszystkim brak czasu, ponadto brak neta i własnego kompa (niedługo inwestuję wreszcie w laptopka ^^^ co mnie niezmiernie cieszy).

Produktywność

Od jakiegoś czasu noszę się z zamiarem wdrożenia jakiegoś systemu produktywności, GTD czy coś w ten deseń. Ostatnio kopnęło mię do działania GTDCS zamieszczone w Starter Kit lub okolicach.

zloty

Zrobię tutaj krótkie podsumowanie zlotów, które odbyły się w moim wypadku między 16 lipca (spotkanie w warszawie z Kadrianem) a 4 sierpnia (powrót z Woodstocku).
Zaczynając od soboru w Bieszczadach: początkowo praktycznie nic się nie działo, pływaliśmy łódką po jeziorze, ryt wpływający na sen etc. Później pojechaliśmy gdzieśtam i zaczęło się coś konkretniejszego, m.in. ryt Dionizosa-Saturna, podczas którego Saturn i Dionizos mięli się zjednoczyć w Panie i osiągnąć harmonię, a w rezultacie powstał wielki rozpierdol. Zaraz po tym rycie praktycznie wszyscy się pokłócili. Zlot został przeniesiony do Ustrzyk, gdzie 417 przeprowadził warsztaty z komunikacji.
W założeniu miałam stamtąd jechać do domu, ale niezbadane są wyroki chaosu i w rezultacie trafiłam początkowo do Nysy, gdzie spotkałam się z Ophielem oraz Tabionem, następnie zaś przeniosło mnie do Wrocławia na zlot v1.2.
Co było we Wrocławiu to było, generalnie wyjebane. ;>
Po Wrocławiu był z kolei Woodstock, gdzie było w chuj magów xaosu, tudzież innych indywidualności. Oczywiście jak to na każdej wiosce chaosu na Woodstocku musieliśmy spierdolić pogodę a potem ją naprawiać, więc przemoczyło nam wszystkie rzeczy. Na samym Woodstocku najciekawsze było chyba pójście na mszę oraz rozmowy z przystankiem Jezus.

fdkfds

Większość dzisiejszego dnia spędziłem z ojcem (jutro wyjeżdża i była ostatnia okazja, by z nim pobyć). Grill, obiadek, karty i takie tam sprawy.

Ranek poświęciłem na napisanie tekstu do mojego nowego kawałka (spontanicznie wyszedł mi też pomysł na jego strukturę
muzyczną) oraz przerobienie starego bloga pt. "Grajdół", na miejsce prezentacji moich przyszłych prac (szkoda było mi
fajnego tytułu i grafiki, nad którą się trochę namęczyłem). Domownicy mają PRZEPIERDOLONE, gdyż, jak tylko załatwię

Polowanie

Dzisiaj byłem z ojcem na polowaniu. Pooglądałem sobie z bliska łanie, koźlęta i inne cuda bieszczadzkich lasów.
Wpadłem również na pomysł nowego projektu pt. "Home Made Musick". Może będzie to rewolucja? :D

Poza tym ostro tnę w literaki, co pożera mi sporo czasu, ale liczę, że trochę rozwija to moją inteligencję Nie wiem czy są to pobożne życzenia, czy nie.

Praktykuję wymyśloną przez siebie medytację, którą jutro opiszę na forum (na xaos ją przeniosę, gdy będzie on jako tako wyglądał. Jest to "Medytacja Niewiedzy".

10.07

Ostatnimi czasy:
- ćwiczę codziennie jedną albo dwie partie w domu;
- czytam Kiyosakiego;
- tłumaczę Vargusia;
- godzinami przeglądam płyty na merlinie;
- oglądam Oficera;
- gram w GemCrafta;
- trochę gram na basie;
- bawię się grą giełdową onetu;
- mam zamiar się wziąć za Liber HHH;

Subskrybuje zawartość