Praktyka Ninjas

elemental death

Ćwiczenie korzystające ze schematu 4 żywiołów, schematu ćwiczeń tantrycznych 'oceanu' a także szamańskiego schematu wizualizacji własnej śmierci.

Zrelaksuj się i wejdź w trans/gnozę dowolną metodą.

Skoncentruj się na swoim ciele. Wizualizacja : płonące wokół ciebie morze ognia. Ciało zostaje spopielone, karmiąc ogień. To, co wcześniej było tobą, zostaje wchłonięte w bezkresny ocean ognia. Stopniowo wizja ustaje, a potęga, której częścią byłeś, powoli wpływa do twojego leżącego ciała.

Dla ziemi - wizja gnicia ciała i wchłonięcia przez ziemię.

Thunder strike

Uderzenie Pioruna

Phil Hine (z ‘Serwitory Chaosu : podręcznik użytkownika)

To jest podstawowe ćwiczenie energetyzujące, które może być wykorzystane jako część rytuału lub jako samoistne ćwiczenie. Jest uproszczoną wersją ćwiczenia Środkowego Filaru.

Stań z rozłączonymi stopami, ramionami wyciągniętymi w górę, oczyma zamkniętymi, głową przechyloną do tyłu.

Wizualizuj siebie jako drzewo jesionu, stojące samotnie na opuszczonej równinie. Jest noc, nad tobą świecą gwiazdy.

'Pogański' LBRP

z "Internet Book of Shadows" tom I. tłum. Kadrian

Brightstarr, Kathexis

(Oczywiście nic nas nie zoobowiązuje do traktowania tego jako rytuału energetycznego. Można po prostu uznać wizualizcję za formę sugestywnej optymalizacji danego obwodu, który odpowiada 'centrom energetycznym' - k.)

Mistyczny Pentagram jest modyfikacją LBRP, wykorzystującą pogańskie imiona. Wykonywana każdego dnia da zaskakujące skutki w rozwoju osobistym. Jedną z zalet tej techniki jest to, że zachęca ona praktykującego do odnalezienia osobistej mantry, odpowiadającej pięciu żywiołom.

Grom gnozy

tłum. Inc0

Przeznaczenie:
Grom Gnozy jest odmianą, i może zostać użyty zamiennie z, Gnostycznym Rytuałem Pentagramu. Przeznaczeniem jego jest nasycić motywacją i rozmachem uczestników, przy tym by wygnać niechciane oddziaływania. Jest szczególnie polecany dla otwierania świątyni, oraz jako wstęp do dalszej pracy, jednakże nie jest dobrze go dodawać podczas prób uzdrawiania.

Opis:

dreamz ov power

prosta technika, która dała mi kilka bardzo mocnych wizji/doświadczeń :

1. budzimy się rano (~~5:30 - 6:30, chodzi o to, żeby faza REM była wydłużona, świdomość już budząca się, ale organizm ciągle bardzo śpiący, na tyle, żeby możliwie szybko po położeniu się wrócił do snu)

2. rzetelnie się masturbujemy*/kochamy

3. kładziemy się spać.

Sny będą tak wyraziste i specyficzne, że od razu je rozpoznamy, do tego przy zasypianiu możliwe dość mocne stany transowo-whateverowe.. Praktyka wymaga sporego wyczucia, trzeba połączyć kilka stanów na raz, dlatego nie zawsze da efekty.

enjoy !

Autosugestia Emila Coue

motto : "Każdego dnia staję się na każdy sposób coraz* lepszy" EC

motto^2 : "Doprawdy ? Staruszek Coue musiał dostać hopla na punkcie tego rymu**. Po co czekać cały dzień ? Doszliśmy do momentu, kiedy każda sekunda się liczyła" Crowley, Diary of a Drug Fiend

Starter Kit in Practice

16.06, dzień po wyjściu Startera. Ja też zaczynam go robić, w ramach ponownego własnoręcznego sprawdzenia skuteczności zawartych w nim praktyk.

Na początek, rano, siadłem przy śniadaniu do kartki i zacząłem jechać punkt po punkcie. GO:

1. Wypisałem sobie moje cele, ale mając analizy celów w trybie auto od razu wykrywałem w nich abstrakcje i inne faile:

- UXND (Rozkręcenie, Sobory i warsztaty, Organizacja)
- Znaleźć pracę
- Testy SK
- Praca nad Komunikacją Interpersonalną
- Kariera: Terapeuta
- Kariera: Trener
- Utrzymać związek

Cele niewykonalne. Czyżby?

Ninjas nie rozumieją słowa 'niewykonalne', dlatego też:

Jeśli masz przed sobą zadanie wymagające do zrealizowania duży nakład pracy, podziel sobie jego wykonanie na mniejsze etapy. Bądź w tym systematyczny i skrupulatny. Nie zrażaj się ogromem lecz skup się na poszczególnych elementach. Wykonuj je jak najlepiej potrafisz i nie poddawaj się, choćby cokolwiek.

Cierpliwość do zacna cecha przy takim przedsięwzięciu a plan działania, nawet niepisany to podstawa.

Tak oto możesz wykonywać rzeczy, które na pierwszy rzut oka wydają się niesamowicie trudne.

Bakterii nie ma....

Jak widomo (przynajmniej mnie)- choroby to wymysł naukowców. Są oni podkupywani przez koncerny farmaceutyczne, aby udowaniać ludzkości fakt, że musi ona sie od czasu do czasu pochorować. Te molochy mają w swoich rękach równiez media (dr. Haus, Ostry Dyzur),a pewnie i rządy. Ich zyski są tak potężne, ze nie muszą sie niczym martwić, bo przekupią lub zabiją każdego, kto zastnie im na drodze.
Na tę okolicznośc mam obiektywne dowody, mozna poczytać:
http://talk.hyperreal.info/thread/19206

Subskrybuje zawartość